Strona 1 z 5

Usuniecie mięśniaków - Kajaaa72

PostNapisane: 15 lip 2015, o 14:20
przez kajaaa72
Witam Kochane, nie wiem czy tu moge pisać, czy dobry wątek. Ale mam nadzieję, ze mnie nie wyrzucicie stąd. 29 czerwca miałam wyłuszczone mieśniaki, na USG 1 a potem okazalo się, że są 2. Macica zachowana. Szwy zdjęte. Rana fajnie się goi, nie mam z nią problemu, Mój problem to ten dziwny dyskomfort w brzuchu, jakby mi wszystko latało, kłuło. No i wzdęcia! Biorę spumisan, jestem na diecie lekkostrawnej, nie mam zaparć. Śpię dobrze, oszczędzam się, nie dżwigam, spaceruję, odpoczywam. Powiedzcie czy to moje moze jakieś subiektywne odczucie jest normalne? Już odkryłam, że jak siedzę za długo to też nie jest dobrze! Dolegliwości bólowych wymagających leków p/bólowych nie mam. Na spacery wychodzę...do sklepu i z powrotem. Oczywiscie nie ja nosze siatki! Ale to uczucie pełnego brzucha mnie strasznie frustruje, cały czas na spacerze skupiam się na nim! Normalnie "latający" brzuch. Może to głupie co piszę, ale nigdy wcześniej nie miałam operacji, nie rodziłam...to dla mnie nowe.. Proszę Was o wsparcie!

Re: Usuniecie mięśniaków - Kajaaa72

PostNapisane: 15 lip 2015, o 22:03
przez olikkk
Witaj Kaju na naszym forum :ymhug:
Jak widzę jesteś szczęsciarą, bo udało się wyłuszczyć u Ciebie mięśniaki a zachować macicę :-)
Rzadko u nas zdarzają się takie przypadki, ale są ;)
Cieszę się, że ładnie dochodzisz do siebie po operacji i uważasz,, żeby nie narobić sobie niepotrzebnie klopotów :x
Jeśli chodzi o problem, o który wspominasz, to niestety nie znam tego uczucia, ale tez miałam inny zakreś opreracji :-??
Może ktoraś Syrenka miala podobne odczucia ?
Mam nadzieję, ze to chwilowe i szybko się uspokoi, czego Ci bardzo życzę i serdecznie pozdrawiam :-*

Re: Usuniecie mięśniaków - Kajaaa72

PostNapisane: 15 lip 2015, o 22:47
przez vika45
Kaju, nieważne jak ale pogrzebali trochę w środku. Wszak niechcianych lokatorów wyskubali.Trochę czasu minie i będzie dobrze :)

Re: Usuniecie mięśniaków - Kajaaa72

PostNapisane: 16 lip 2015, o 07:13
przez Diara
Witaj Kaju w Syrenkowie
Naprawdę jesteś szczęściarą, że udało się tylko wyciąć mięśniaki, szybciutko dojdziesz do siebie - to pewne ... a że jeszcze nie czujesz się komfortowo to normalne, przecież jednak coś tam Ci w środku pociachali. Cierpliwości, wszystko się zagoi i będzie spokój. Gojenie się i układanie w brzuchu musi potrwać. Zdrówka życzę. :ymhug:

Re: Usuniecie mięśniaków - Kajaaa72

PostNapisane: 16 lip 2015, o 09:36
przez kajaaa72
Kochane bardzo Wam dziękuję za słowa otuchy! Olikkk przepraszam, że nie podziękowałam za Twoją wiadomość i za podpowiedź o nowym wątku...najzwyczajniej w świecie nie mogę jeszcze "ogarnąć" poruszania się na forum. Natrafiłam na Wasze forum jeszcze przed operacją. Od Was więcej się dowiedziałam niż od lekarzy, człowiek po operacji jest w takim amoku i szale byle do domu, ze sama nawet nie dopytałam dokładnie...Olikkk tak jak mi Kochana podpowiedziałaś założę nowy wątek, swój własny by łatwiej było do mnie dotrzeć. Ściskam Was mocno!

Re: Usuniecie mięśniaków - Kajaaa72

PostNapisane: 16 lip 2015, o 09:38
przez kajaaa72

Re: Usuniecie mięśniaków - Kajaaa72

PostNapisane: 16 lip 2015, o 10:10
przez kajaaa72
Już wiem, ze to mój wlasny wątek , siedzenie w domu mi nie służy, problemy z czytaniem ze zrozumieniem :-* Wczoraj wieczorem myślałam, że mi brzuch pęknie! Jak balon, mimo espumisanu, kefiru, śliwek kalifornijskich. Zauważyłam też, że nie służy mi siedzenie na krześle jak się porządnie nie oprę. A taka, pozycję mam...pisząc na laptopie :( Muszę zacząć więcej chodzić na spacery, wcz miałam przerwę, mieszkam na III piętrze, sama w sumie juz wychodziłam, byłam u koleżanki w bloku obok, w aptece pod blokiem. Z moją panią ginekolog rozmawiałam tylko przez telefon, wizyta po zabiegu po 4 tygodniach. myślalam, że bedę miala juz w poniedziałek wynik HP i z nim chciałam iść ale okazuje się, ze mają opóźnienie, mam dzwonić więc i tak nie mam po co na razie iść. Póki co idę dalej wypoczywać i dziękuję, ze jesteście!

Re: Usuniecie mięśniaków - Kajaaa72

PostNapisane: 16 lip 2015, o 10:40
przez Marzenka
Witaj kochana :) Z ogarnięciem własnych "pokoików" tutaj też miałam problem.Teraz będziesz miała więcej czasu ,to sobie polatasz,pozaglądasz i poczytasz.
Świetnie,że udało się u Ciebie zachować macicę!! A Twoje objawy ,to przypominają mi,że lekarz wskazywał na jelita,które muszą się ponownie ułożyć i mogą powodować dziwne wrażenia.a jeżeli miałaś laparoskopowo robiony zabieg,to też zanim zaniknie ten gaz z jamy brzusznej,pojawia się dziwne odczucie.

Re: Usuniecie mięśniaków - Kajaaa72

PostNapisane: 16 lip 2015, o 14:14
przez kajaaa72
Marzenko Kochana operację miałam tradycyjną, poszłam "pod nóż", mięśniak był za duży na laparoskopię. Po tym co Kochane piszecie, też tak obstawiam jelita!Faktycznie dodatkowo coś pobolewa mnie a to bok a to coś kłuje. Ponieważ jestem w połowie cyklu, doszły mi jeszcze dolegliwości owulacyjne. Tak myśle, gdyby było coś nie tak to pewnie bym albo gorączkowała, plamiła albo ból byłby ne do zniesienia. Wolałam się jednak upewnić u Was, poradzić, bo wiecie to najlepiej, bo same przechodziłyście różne rzeczy i z Wami mi łatwiej. Maż już zaplanował sobotę, zero siedzenia w domu, do ludzi trzeba iść bo inaczej człowiek zwariuje, już nawet nie marudzę, bo opiekę mam na 6!Chciałabym jednak pójść już o krok dalej, np mycie włosów, po wyjściu ze szpitala tylko raz myłam sama, nie mamy prysznica więc weszłam do wanny, wzięłam "sluchaweczkę" i dałam radę. Jednak to wiązało się z uniesionymi rękoma, nie wiem czy już można, Oczywiście suszarką nie suszylam! bo mam ciężką jak cegła. Ot takie proste czynności a nie mam kogo spytać :( jak tylko Was!

Re: Usuniecie mięśniaków - Kajaaa72

PostNapisane: 16 lip 2015, o 14:44
przez vika45
Oj tam, tyle to możesz łapki podnieść :) już możesz uznać się za zdrową o ile nie weźmiesz się za generalne porządki i odpuścisz sobie noszenie zakupów ;;)

Re: Usuniecie mięśniaków - Kajaaa72

PostNapisane: 16 lip 2015, o 15:43
przez Marzenka
Możesz głowę pochylić nad wanną i suszarką możesz też suszyć.Usiądź sobie wygodnie ,rób przerwy.W drugą stronę również nie przesadzajmy ;)

Re: Usuniecie mięśniaków - Kajaaa72

PostNapisane: 16 lip 2015, o 17:07
przez kajaaa72
Dziękuję, tak zrobię! :)

Re: Usuniecie mięśniaków - Kajaaa72

PostNapisane: 17 lip 2015, o 08:56
przez Lena
Witaj Kaju :ymhug: :ymhug: :ymhug: :ymhug: :ymhug:
Na wzdęcia polecam Ulgix Max- jest silniejszy niż espumisan. Buz :D iaki

Re: Usuniecie mięśniaków - Kajaaa72

PostNapisane: 17 lip 2015, o 12:40
przez kajaaa72
Lenka dziekuję za info! Przyda mi się!!!! Pozdrawiam cieplutko!

Re: Usuniecie mięśniaków - Kajaaa72

PostNapisane: 24 lip 2015, o 12:24
przez kajaaa72
W poniedziałek będzie 4 tygodnie jak mialam operację. A ja durna dopiero teraz skojarzyłam dyskomfort z oddawaniem moczu (taki dziwny ból na samej końcówce - przepraszam, ze tak obrazowo)...z mozliwością zapalenia pęcherza. 3 dni łykałam tabletki z żurawiną ale nic nie dały, poszłam więc do lekarza rodzinnego i dostałam antybiotyk Nolicin 400 mg, nie wiem czy czuję jakąś poprawę bo to dopiero 4 tabletka. Mam nadzieję, ze będzie lepiej. Wczoraj chyba za bardzo "poszalałam". Musiałam wyjść z psem (19 kg) bo tak się zdarzyło, ze nie miał kto - pierwszy raz od zabiegu a potem wyszłam jeszcze raz z mężem na zakupy (oczywiście nic nie nosiłam) Dodam, ze mieszkam na 3 piętrze. No i potem z...kilka godzin siedziałam na krześle i oglądałam filmy! Efekt ..bóle brzucha?, skóry na brzuchu?, takie dziwne ciągnięcie. Nie są to jednak bóle wymagajace leków p/bólwoych bo jak siedzę jest OK AAA i I jeszcze dziś dostałam miesiaczkę. Pierwsza po zabiegu w terminie po 28 dniach a teraz po 20 dniach. Wyniku HP jeszcze nie ma, dzwoniłam dzisiaj, liczyłam szczerze, ze dziś już będzie i będę mogła zapisac się do mojej pani ginekolog a tu nici z tego :( Moze ten brzuch tak boli, ciągnie i jest wzdęty od miesiączki :( Chyba dziś odpuszczę, poleżę..Aaa zapomniałam jeszcze dodać, że pewnie w związku z miesiaczką naszedł mnie wczoraj jakiś głod...Zero słodyczy ale zdecydowanie za dużo! Buły na kolację całe 2! Jestem jak balon z bolącym brzuchem...

Re: Usuniecie mięśniaków - Kajaaa72

PostNapisane: 24 lip 2015, o 12:35
przez vika45
Cóż Kaju, po ok miesiącu już szalejemy-tak baby mają. Samo wlezienie na 3 piętro jest dobrą gimnastyką, Po babskich zabiegach zapalenie pęcherza to norma a ja sama sobie furaginkę zapodałam tak profilaktycznie.
Uff, jak dobrze,że mnie miesiączka nie grozi :D w pół roku zużyłam tyle pampersów co normalnie :)) w kilka lat

Re: Usuniecie mięśniaków - Kajaaa72

PostNapisane: 24 lip 2015, o 12:46
przez kajaaa72
Oj tak Kochana, człowiek siedzi w chałupie to mu różne pomysły do głowy przychodzą! Zaczyna przede wszystkim świrować - przynajmniej ja! Siedzę w domu źle, bo się nudzę, wyjdę,..czuję każdy krok w brzuchu i tak jak zakręcona baba!A jedyne na co czekam, wiem pewnie głupie...ale na wizytę u mojej pani ginekolog, rozmawiałyśmy tylko przez telefon, bo taka prawda, ze bez wyniku HP nie mam po co do niej iść, sama mi zresztą powiedziała, ze wizyta po 4 tygodniach od zabiegu, oczywiście mogę przyjść pogadac itd...ale chodzę prywatnie wiec poczekam. Niby wiem, ze trzeba czasu na wszystko, na rekonwalescencję też, na powrót do formy a ja idę n spacerze i sie skupiam na brzuchu, na wszystkim co w środku!Ech durna ja!

Re: Usuniecie mięśniaków - Kajaaa72

PostNapisane: 25 lip 2015, o 11:03
przez olikkk
Kaju nudne moze być czytanie tego jak powtarzamy, ze trzeba dużo cierpliwosci, ale niestety nie ma innej rady :-??
Czas szybko leci i zobaczysz, ze niedlugo będzie coraz lepiej :-)
Bardzo Ci tego życzę :-*

Re: Usuniecie mięśniaków - Kajaaa72

PostNapisane: 26 lip 2015, o 14:22
przez kajaaa72
Olikkk jam Wy mi powtarzacie to nigdy nie jest nudne!Baaardzo się ciesze, że jesteście, postaram się być baaardziej cierpliwa! Ściskam Was mocno!

Re: Usuniecie mięśniaków - Kajaaa72

PostNapisane: 27 lip 2015, o 14:12
przez kajaaa72
Dziś pierwszy raz po operacji skorzystałam z komunikacji miejskiej. Trolejbus hamował, szalał! Wytrzęsło mnie tak, że hohoho! Wysiadłam, kawałek musiałam podejść ..wszystko mi do ziemi ciągnęło! Wyniku HP po 4 tygodniach nadal nie ma, jest tylko cześć. Umówiłam się więc i bez tego na wizytę do mojej pani ginekolog. Ściskam