Annar_20a
http://forum.gazeta.pl/forum/w,100789,1 ... tml?wv.x=2
annar_20a 30.04.13, 19:40
Witam wszystkie Panie i bardzo wam dziękuję,że tu jesteście
Jestem 4 tygodnie po operacji macicy,trzonu i przydatków.Mam dziwny wałek na brzuchu , wzdłuż cięcia (cięcie poziome)- niby to opuchlizna niby niepotrzebny kawałek skóry z tłuszczem???.Trudno mi to opisać??? Czy to normalne?To tak dziwnie sterczy wzdłuż całego cięcia?? dzięki Tobie Olikk - dziś jak poczułam się trochę silniejsza dowiedziałam się wielu rzeczy na tematy związane z operacją więc może i o tym coś wiesz??Bardzo proszę
Operujący mnie lekarz jest świetnym fachowcem i wspaniałym człowiekiem ale niestety MILCZKIEM.Wychodząc ze szpitala na trzecią dobę nie wiedziałam nic.Miałam duży brzuch i nie wiedziałam czemu taki jest??Wszystko mnie bolało i nie wiedziałam jakie wziąć leki przeciwbólowe ???Miałam oczywiście wszystkie dolegliwości ,o których pisałyście tzn:zaparcia,brak smaku,poty itd........byłam załamana bo nie mogłam nic wokół siebie zrobić tak jak zawsze.!! Może trochę za późno Was znalazłam bo oczywiście podnosiłam kilka razy moje śliczne wnusie (7 kg), nie nosiłam długo bo sama zdawałam sobie sprawę ,że nie wolno ale nie wiedziałam,że aż do tego stopnia
.Teraz już nie będę taka gapa i jak pójdę na badanie kontrolne to zaraz poproszę o skierowanie do sanatorium!!!Pozdrawiam wszystkie syrenki
annar_20a 30.04.13, 19:40
Witam wszystkie Panie i bardzo wam dziękuję,że tu jesteście
Jestem 4 tygodnie po operacji macicy,trzonu i przydatków.Mam dziwny wałek na brzuchu , wzdłuż cięcia (cięcie poziome)- niby to opuchlizna niby niepotrzebny kawałek skóry z tłuszczem???.Trudno mi to opisać??? Czy to normalne?To tak dziwnie sterczy wzdłuż całego cięcia?? dzięki Tobie Olikk - dziś jak poczułam się trochę silniejsza dowiedziałam się wielu rzeczy na tematy związane z operacją więc może i o tym coś wiesz??Bardzo proszę
Operujący mnie lekarz jest świetnym fachowcem i wspaniałym człowiekiem ale niestety MILCZKIEM.Wychodząc ze szpitala na trzecią dobę nie wiedziałam nic.Miałam duży brzuch i nie wiedziałam czemu taki jest??Wszystko mnie bolało i nie wiedziałam jakie wziąć leki przeciwbólowe ???Miałam oczywiście wszystkie dolegliwości ,o których pisałyście tzn:zaparcia,brak smaku,poty itd........byłam załamana bo nie mogłam nic wokół siebie zrobić tak jak zawsze.!! Może trochę za późno Was znalazłam bo oczywiście podnosiłam kilka razy moje śliczne wnusie (7 kg), nie nosiłam długo bo sama zdawałam sobie sprawę ,że nie wolno ale nie wiedziałam,że aż do tego stopnia
.Teraz już nie będę taka gapa i jak pójdę na badanie kontrolne to zaraz poproszę o skierowanie do sanatorium!!!Pozdrawiam wszystkie syrenki


ale o tym już też doczytałaś jak widzę
Chętnie zadomowię się w Syrenkowie.Dziękuję za zaproszenie i przeniesienie posta na nowe forum.Teraz nie mam nic lepszego do roboty więc będę je poznawać.Może i ja będę mogła komuś kiedyś pomóc.Ale póki co to przeglądam wszystkie wpisy i uczę się na nowo żyć.Ale..6 maja idę na wizytę kontrolną- PIERWSZĄ-nie wiem jak będzie wyglądać? Nie wiem na co mam zwrócić uwagę i jak się przygotować???Czy i tym razem mogę poprosić o pomoc? Czy powinnam się czegoś bać??Przepraszam,że pytam o takie bzdury, ale tak żałuję, że nie znalazłam was wcześniej i nie przygotowałam się do operacji,że teraz próbuję nadrobić.Dziękuję za zrozumienie,pozdrawiam.
, życzę zdrówka.
życzę 