Strona 1 z 1

Po wycięciu macicy z przydatkami

PostNapisane: 6 sie 2024, o 08:39
przez Iwi
Dzień dobry,witam Was.9 lipca przeszłam operację wycięcia macicy z przydatkami. Powodem przerost endometrium z atypią oraz mięśniaki. Już w domu zaczęłam szukać informacji w Internecie i tak trafiłam na forum Syrenek. Wreszcie mogłam uzyskać informacje od kobiet które wiedzą o czym piszą. Ważny jest też sposób w jaki z sobą rozmawiacie,tyle szczerości,ciepła i wsparcia,które teraz właśnie jest tak bardzo potrzebne. Bardzo się cieszę że mogę należeć do Waszej grupy.

Re: Po wycięciu macicy z przydatkami

PostNapisane: 6 sie 2024, o 09:36
przez ASAJ75
Witaj! Pytaj o co chcesz, zawsze chętnie pomagamy😊

Re: Po wycięciu macicy z przydatkami

PostNapisane: 6 sie 2024, o 09:53
przez Iwi
Bardzo interesuje mnie ile czasu dziennie mogę pozwolić sobie na spacerowanie żeby nie zaszkodzić sobie. Chodzę tylko po mieszkaniu i troszkę wychodzę na podwórko.

Re: Po wycięciu macicy z przydatkami

PostNapisane: 6 sie 2024, o 10:01
przez Mar
Witaj🥰
Ja też miałam operację usunięcie macicy z przydatkami cięcie poprzeczne Minął rok
Miałam atypowy przerost ale niestety u mnie wynik wyszedł rakowy
Operację miałam w środę w domu byłam w niedzielę
Bardzo szybko doszłam do siebie spacerowałam już po ogródku w poniedziałek
Pozdrawiam

Re: Po wycięciu macicy z przydatkami

PostNapisane: 6 sie 2024, o 10:03
przez Mar
Nie wolno podnosić ale spacery są wskazane

Re: Po wycięciu macicy z przydatkami

PostNapisane: 6 sie 2024, o 10:30
przez Iwi
Dziękuję dziewczyny,czekam też na wynik HP i bardzo się boję. Oby tylko wszystko dobrze się skończyło. Buziaki dla Was .

Re: Po wycięciu macicy z przydatkami

PostNapisane: 6 sie 2024, o 11:02
przez CichoSza
Iwi, chyba każda dziewczyna napisze Ci, że czekanie na wynik HP to ogromny stres. Na szczęście intensywność przeżywanego przez nas stresu nie ma żadnego przełożenia na sam wynik. Może potwierdzić się wcześniejsza diagnoza, ale może też się on różnić. Natomiast nie będzie tak, że wcześniej dowiedziałaś się, że masz atypię, a teraz nagle okaże się, że to jednak rozsiany rak z przerzutami. Tak to nie działa. Niezależnie od wyniku będziemy Cię wspierać i dzielić się wiedzą. Wiem, że to jest trudne, ale postaraj się zachować optymizm. Ja od początku swojej przygody z chorobą powtarzam sobie, że nie przejmuję się diagnozami, które istnieją jedynie w mojej głowie - pomaga. (*)

Re: Po wycięciu macicy z przydatkami

PostNapisane: 6 sie 2024, o 12:19
przez Iwi
Bardzo dziękuję za wsparcie,to dla mnie ważne.Mieszkam sama i jestem sama ze swoimi myślami, dobrze mieć świadomość że w każdej chwili mogę liczyć na Wasze wsparcie.😘

Re: Po wycięciu macicy z przydatkami

PostNapisane: 6 sie 2024, o 12:36
przez giovanna
Witaj Iwi :). Ja mam usunięte „wszystko” czyli histeroskopię radykalną z czterema węzłami chłonnymi, zaczęłam plamić po menopauzie, po łyżeczkowaniu z histopatologii wyszedł rak endometroidalny G2, a po operacji G1. Na konsylium lekarze podjęli decyzję że nie będzie naświetlań ani chemioterapii, w grudniu mam kontrolę ginekologiczną a w przyszłym roku pewnie badania obrazowe. Nie denerwuj się wszystko będzie dobrze :)

Re: Po wycięciu macicy z przydatkami

PostNapisane: 6 sie 2024, o 13:27
przez Iwi
😘😘😘😘

Re: Po wycięciu macicy z przydatkami

PostNapisane: 7 sie 2024, o 18:21
przez ASAJ75
Iwi, myśl pozytywnie. Sprawiaj sobie różne przyjemności, żeby odwrócić myśli od jakiegoś czarnowidztwa.
Spaceruj, mija Ci miesiąc, o ile nic Cię nie boli powinnaś się ruszać więcej niż pod domem- zacznij od krótkich spacerów i sukcesywnie je wydłużaj, teraz na pewno na raz pół km, a nawet jeden dasz radę pokonać. Dla serca, żył, nóg, warto się ruszać.
Ale Boże broń dźwigać, garnek z dużą zupą to już za wiele…

Re: Po wycięciu macicy z przydatkami

PostNapisane: 8 sie 2024, o 16:23
przez NotabenePanda
Hej, ja operację miałam 13 lipca, najgorszy dla mnie był 2-3 tydzień teraz po miesiącu czuję się już super i staram się funkcjonować normalnie a jak czuję że słabnę to po prostu odpoczywam:) nie dzwigam nie podnoszę nic z ziemi, u mnie po operacji najbardziej dały we znaki jelita ale ja z nimi mam problemy i po prostu zmieniłam dietę :) a oczekiwania na wyniki badań są najgorsze bo człowiek jest w zawieszeniu:( trzeba zająć głowe czymś automatycznym - puzle szydełkowanie, kolorowanie, malowanie innymi słowy odświeżyć hobby albo poszukać:)

Re: Po wycięciu macicy z przydatkami

PostNapisane: 9 sie 2024, o 07:20
przez Iwi
Witajcie.Bardzo dziękuję za Wasze rady,bardzo dla mnie cenne.Wczoraj byłam na badaniu,okazało się że lekkie plamienie jest wynikiem sporego krwiaka. Teraz leki żeby zapobiec stanowi zapalnemu i oczekiwanie .Pozdrawiam Was.😘

Re: Po wycięciu macicy z przydatkami

PostNapisane: 9 sie 2024, o 10:26
przez NotabenePanda
Też podplamiam i dzisiaj mam wizytę, u mnie gęsty śluz z delikatnym podbarwieniem krwi. Niestety okres wakacyjny nie ułatwia kontaktu z lekarzem:(

Re: Po wycięciu macicy z przydatkami

PostNapisane: 11 sie 2024, o 18:49
przez Marzena17
Trzymajcie się Kobietki. Dużo zdrowia %%- %%- %%- :-bd :ymhug: