Strona 1 z 1

Po operacji.

PostNapisane: 22 cze 2024, o 11:31
przez AnnaW
Cześć wam Dziewczynki. 10 czerwca miałam laparoskopowo wycięta macicę,szyjkę macicy i jajowody. Wszystko było ok .Do wczoraj:-( bol a raczej klucie w brzuchu, i pęcherz, robie siusiu co 20,30 min i wraz mam wrażenie że pęcherz nie jest do końca opróżniony. Czy któraś tak miała?

Re: Po operacji.

PostNapisane: 22 cze 2024, o 12:50
przez ASAJ75
Tak , to dość normalne, bo pewnie miałaś cewnik. Wtedy bywa, że przyplątuje się jakieś zapalenie. Ja dostałam profilaktycznie receptę na leki na zapalenie cewki moczowej. Jest weekend, więc pewnie nie dostaniesz się nigdzie do lekarza, więc może zacznij brać furaginę. Jeśli nie jest aż tak źle to wstrzymaj się do poniedziałku, zrób badanie moczu i będziesz wiedziała gdzie tkwi problem.
Ale poza tym, nasza operacja zmieniła nieco uklad narządów w jamie brzusznej, może po prostu coś sie inaczej ułożyło.
Siusiasz często, ale małą ilością moczu? Piecze przy mikcji? Czy często i moczu jest sporo?

Re: Po operacji.

PostNapisane: 22 cze 2024, o 13:13
przez Doris49
Tak u mnie było tak samo po pięciu dniach wyszłam ze szpitala w niedzielę a w poniedzialek zaczol mnie boleć dół brzucha w pachwinie dziwne parcie na pęcherz jak by w kółko był pełny i popołudniu dostałam gorączkę 38.9 pojechałam się zbadać USG wszytko było ok lekarz dał antybiotyk na drogi moczowe i kazał brać 5 dni po pięciu dniach przez tydzień furatine i pić bardzo dużo pić.
Temperatura spadła na drugi dzień bóle i sikanie przeszło rąk po 3 dniach ale brałam ta furatine jednak tydzień by to się nie powtórzyło.
U mnie też lekarz powiedział że to od cewnika podrażnienie
Crp wyszło podwyższone w krwi więc jakoś stan zaplanuj był.
Ponoć to normalne i częste po cewniku

Re: Po operacji.

PostNapisane: 23 cze 2024, o 10:39
przez AnnaW
Bardzo dziękuję, uspokoiłyście mnie biorę urofuragine. Ból ustal co prawda i teraz robię czesto siusiu i więcej. Ale cały czas mam wrażenie że pecherz pełny. Zapisze się może jakimś cudem jutro do lekarza:-) . Natomiast jeszcze teraz zobaczyłam że lekko krwawie ale to też chyba normalne? Kontrol mam dopiero w sierpniu,zaraz wyjezdzam na urlop więc wolałabym dotrwać do sierpnia bez wizyt. Mam nadzieję że tym razem wczesniej nie zadzwonią:-/ bo czekam na wynik histo. Jak będzie zły to wracam i usuwamy jajniki.

Re: Po operacji.

PostNapisane: 23 cze 2024, o 11:15
przez CichoSza
AnnaW, Furagina wykazuje działanie moczopędne, więc jeśli często chodzisz do łazienki i robisz dużo, to dobrze. Uczucie nie do końca opróżnionego pęcherza może się przy zapaleniu przez chwilę utrzymywać, ale w ciągu paru dni powinno minąć. Dobrze, że jutro lekarz. (*)

Re: Po operacji.

PostNapisane: 23 cze 2024, o 11:25
przez ASAJ75
Anno W- z całego serca życzę Ci dobrego hist-patu.
Krwawienie lekkie to nic niepokojącego, do jutra pęcherz na furaginie się uspokoi. Piszesz o urlopie, oszczędzaj się - bez dźwigania, kilometrowych tras i raczej bez kąpieli. Ty świeża jesteś jeszcze.

Re: Po operacji.

PostNapisane: 23 cze 2024, o 11:32
przez giovanna
Też jestem po laparoskopowym wycięciu „wszystkiego” łącznie z wartowniczymi węzłami chłonnymi, jutro minie miesiąc od operacji. Krwawiłam trochę po operacji i po badaniu przed wyjściem do domu, teraz nie, ale myślę że to sprawa indywidualna. Czasem pobolewa mnie dół brzucha przy kości łonowej, i tak jakby mięśnie jak siusiam, nic nie szczypie i nie swędzi. Na początku czasem mnie swędziało po sikaniu, ale kupiłam sobie żel do higieny intymnej dla pań po menopauzie i przeszło. Trzymam kciuki za dobre wyniki histopatologii i rekonwalescencję %%-

Re: Po operacji.

PostNapisane: 23 cze 2024, o 17:26
przez AnnaW
Ślicznie wam,dziękuję za tak szybkie odpowiedzi. Oczywiście będę na siebie uważać. Życzę wam również zdrówka:-)