Strona 1 z 2

Stan podgorączkowy 6 dzień 37.4 ósma doba po operacji-ivoneM

PostNapisane: 2 mar 2024, o 17:43
przez ivoneM
Dzień dobry🤗
Jestem tu świeżynką i z góry proszę o wybaczenie, jeżeli nie napiszę o swoim strachu tam gdzie trzeba 🤫
Zostałam Syrenką w zeszły piątek 23 lutego 2024
Duuużo Was czytałam przed zabiegiem i zaczynam się martwić dlatego zanim zwariuję mówię zapytam napiszę 😔
W poniedziałek wróciłam do domku po przezpochwowym usunięciu macicy i jej szyjki również.
W szpitalu przez 5 dób temperatura wg Pań zawsze ok a w domku codziennie ten sam schemat rano 36.5 15:00 37.0 17:00 37.4 20:00 37.00 23:00 36.6 mierzone na 3 termomerty pod paszką aby wyeliminować możliwość błędu
(jestem nawiedzona. Ale to ze strachu)
Martwię się czy to aby nie za długo?

Re: Stan podgorączkowy 6 dzień 37.4 ósma doba po operacji

PostNapisane: 2 mar 2024, o 19:20
przez eli-50
Witaj IvoneM :ymhug:
To dopiero tydzień po, a stan podgorączowy to jeszcze nic strasznego. Według mnie organizm próbuje dostosować się do nowej sytuacji. Spokojnie, skoro temperatura spada do normalnego poziomu. Gdyby się jednak przeciągało to dla spokojności skonsultuj ten stan z lekarzem.
Pozdrawiam cieplutko. Życzę zdrowia i szybkiego powrotu do normalności %%- %%- %%- :x

Re: Stan podgorączkowy 6 dzień 37.4 ósma doba po operacji

PostNapisane: 2 mar 2024, o 19:26
przez CichoSza
Po południu temperatura ciała naturalnie wzrasta, tylko na co dzień nie zwracamy na to uwagi.

Wszystko jest ok. Niczym się nie martw. Witaj na forum! (*)

Re: Stan podgorączkowy 6 dzień 37.4 ósma doba po operacji

PostNapisane: 2 mar 2024, o 19:47
przez Klaudia1985
Jeśli cię to martwi to skontaktuj się z lekarzem…możesz nawet zadzwonić do poradni i zapytać przez tel…A będziesz spokojniejsza…ja jestem 14dni po operacji i nie miałam podwyższonej temperatury więc nie bardzo pomogę.

Re: Stan podgorączkowy 6 dzień 37.4 ósma doba po operacji

PostNapisane: 2 mar 2024, o 19:48
przez Marzena17
:x

Re: Stan podgorączkowy 6 dzień 37.4 ósma doba po operacji

PostNapisane: 22 maja 2024, o 18:50
przez Doris49
Witam.Ja jestem 8 dzień po usunięciu szyjki,macicy i jajników.Wyszlam że szpitala w niedzielę w stanie ogólnie dobrym a w poniedziałek dostałam temperatury do 38.7 i pojechałam do szpitala na USG i badania po zrobieniu mi badań lekarz stwierdził że wszytko jest w porządku ,brak krwiaków,brzuch miękki jedynie lekko nerka powiększona ale to miałam od lat już i prawdopodobnie mam gorączkę od drug moczowych i od cewnika.Przepisal mi antybiotyki i już we wtorek czułam się lepiej i gorączka ustala całkiem.Dzis środa gorączki nadal nie ma ale mam taki ucisk ból w dole brzucha jak przy zapaleniu cewki moczowej i sikam co kilka minut.
W środku czyje takie jak by parcie,ucisk nie wiem czy to normalne.
Dziś też troszkę pozamiatalam w domu.ugotowalam obiad i po tym właśnie zaczol mnie boleć sól brzucha.
Przecież to nie duży wysiłek zastanawiam się czy ja naprawdę mam nic nie robić tylko lerzeć Jak długo tak potrwa czy tak kochane miałyście.Jak długo odpoczywałyscie .

Re: Stan podgorączkowy 6 dzień 37.4 ósma doba po operacji

PostNapisane: 22 maja 2024, o 20:07
przez Zizi
Doris,
Ja jestem 2 tyg po. Ale metoda brzuszną. Z siusianiem u mnie różnie, na początku czułam dyskomfort dość spory, później przez chwilę było dobrze, a od dwóch dni znów czuje dyskomfort, przy czym chodzę w normalnych odstępach do toalety.
Ale nie boli ani nie szczypie.

Re: Stan podgorączkowy 6 dzień 37.4 ósma doba po operacji

PostNapisane: 22 maja 2024, o 22:33
przez Doris49
Ja też jestem metoda brzuszna.
Nie mogę tego nazwać że szczypie jest to takie parcie na pęcherz.
A jak u ciebie z poruszaniem się ja to wstaje taka troszkę zgięta muszę się wyprostować a jak chodzę dłużej tak może z pół godzinki to już mam ból brzucha i muszę się znów położyć .

Re: Stan podgorączkowy 6 dzień 37.4 ósma doba po operacji

PostNapisane: 22 maja 2024, o 23:52
przez Zizi
Ja pierwszy tydzień po, przeleżałam praktycznie. Wstawałam i zrobiłam jedna rzecz. Np wyciągnęłam kosmetyczkę, porozkładałam ją i znów się kładłam. Z córką się pobawiłam przy stole chwilkę i znów się ķładłam. Teraz jest lepiej dopiero, może od wczoraj poczułam poprawę na tyle, że chce zacząć chodzić na "dłuzsze" spacery a nie tylko po ogrodzie robić 100m ;)

Re: Stan podgorączkowy 6 dzień 37.4 ósma doba po operacji

PostNapisane: 23 maja 2024, o 11:21
przez eli-50
Zizi :-bd %%-. Pomalutku i coraz dalej ;)

Re: Stan podgorączkowy 6 dzień 37.4 ósma doba po operacji

PostNapisane: 23 maja 2024, o 13:37
przez giovanna
Dziewczyny trzymam kciuki za pomyślną rekonwalescencję %%- %%- %%-

Re: Stan podgorączkowy 6 dzień 37.4 ósma doba po operacji

PostNapisane: 23 maja 2024, o 18:30
przez ASAJ75
Doris- jak czujesz dyskomfort po pół godziny słuchaj organizmu - on wie lepiej- to się kładź.
Może masz jakąś upierdliwą bakterię, pierwszy antybiotyk nie zadziałał i wciąż jest nie do końca dobrze. Zanieś mocz do analizy- rozwiejesz wątpliwości. Badanie prywatnie kosztuje 17 zł.
Ale pamiętam ja po cewniku długo czułam dyskomfort, miałam wrażenie że wciąż mi się chce siusiu, a robiłam tylko trochę, ale bez bólu i pieczenia. Cewka w końcu została naruszona cewnikiem- może się goić…
Poza tym, po wycięciu narządów trochę się tam przemieszczają jelita, pęcherz, na nowo uładają- może odczuwasz to jako ucisk.
Odpoczywaj. No i jedz żurawinę,albo pij sok z niej- najlepiej bez cukru.

Re: Stan podgorączkowy 6 dzień 37.4 ósma doba po operacji

PostNapisane: 23 maja 2024, o 18:56
przez Zizi
To mogę coś jeszcze zapytać dziewczyny..
Miałyście wrażenie, że wasz strumien moczu jest jakby mocniejszy? W sensie jakby był szerszy/większy? Nie wiem jak to opisać🙈 jakby droga z pęcherza do cewki był krótszy i wszystko się szybciej oproznialo😅 chyba że to też jeszcze wszystko jest opuchnięte itp

Re: Stan podgorączkowy 6 dzień 37.4 ósma doba po operacji

PostNapisane: 26 maja 2024, o 22:24
przez Doris49
Ja mam właśnie tak jak by cieńszy ten strumień,jak by było mało miejsca tam i sikam sikam sikam ale cienkim strumieniem.
Mam też pytanie dziewczyny.
Czy też macie takie zgrubienie nad blizna z prawej strony mam mniejsze a z lewej dość duże,twardawa zgrubienie.I druga sprawa jak stoję to pod blizna mam wklęsle takie jak by nad blizna skóra odstawała a pod blizna jest pustka.Czy też tak macie ,czy to zniknie czy będę miała taki jak by dołek zawsze już .

Re: Stan podgorączkowy 6 dzień 37.4 ósma doba po operacji

PostNapisane: 27 maja 2024, o 10:21
przez ASAJ75
Zizi, mam mocniejszy strumień moczu po operacji, to jak dla mnie jest na plus. Siadam, bzyk- mocniej i szybciej leci, tak jakby pod większym ciśnieniem.
Dorois, w sprawie blizn nie pomogę, miałam alaporoskopowo, po dwóch latach prawie nie ma śladu po moich 9 kropeczkach.

Re: Stan podgorączkowy 6 dzień 37.4 ósma doba po operacji

PostNapisane: 27 maja 2024, o 10:41
przez eli-50
Doris z siusianiem miałam tak samo . Zgrubienie wokół rany też oczywiście było. Wszystko się unormowało z czasem . Bądź dobrej myśli :ymhug: %%-

Re: Stan podgorączkowy 6 dzień 37.4 ósma doba po operacji

PostNapisane: 27 maja 2024, o 12:44
przez olikkk

Re: Stan podgorączkowy 6 dzień 37.4 ósma doba po operacji

PostNapisane: 29 maja 2024, o 13:25
przez Doris49
Czemu ja się tak mecze ?
Zrobię coś lekkiego w domu,uloze kilka ubrań i muszę siąść.wstawie na obiad i znów zmęczona.
Zejdę na piętro do córki i z powrotem i znów muszę się położyć .Czy wy też tak macie 2 tyg po operacji?
Krzyża bolą jak bym jakąś harówkę zrobiła a ja może z 20 min coś zrobię w domu.

Re: Stan podgorączkowy 6 dzień 37.4 ósma doba po operacji

PostNapisane: 29 maja 2024, o 13:41
przez Stynka
Żadna pociecha, ale też się tak męczyłam :(
Przetrwaj to i pamiętaj, nic na siłę!

Re: Stan podgorączkowy 6 dzień 37.4 ósma doba po operacji

PostNapisane: 29 maja 2024, o 16:11
przez eli-50
Słabość minie. Trzeba czasu i cierpliwości %%-