Wita Was nowa Syrenka - Gosia1979
Witajcie Syrenki i mnie tez to spotkało poszlam na usuniecie misniaka, a skonczylo na usunieciu trzonu macicy z jajowodami.Dzisiaj mijaja 4 tygodnie od operacji rana goi sie dobrze (mam nadzieje z zewnatrz tak wyglada) za tydzień ide na kontrol do gin i po wynik histopatologiczny.Dokucza mi klucie w pachwinie po prawej stronie , bol brzucha w miejscu gdzie bralam zastrzyki przeciwzakrzepowe i po prawej stronie pod zebrami bol cos podobnego jak kolka.W pon ide prywatnie zrobic usg j brzusznej bo lekarz rodzinny dal skierowanie. Czy mialyscie może tez cos takiego?
Pozdrawiam i ciesze się ,że odwazylam sie do Was dołączyć.
Hej Gosiu:) Witaj wśród swoich:) Ja miałam tę samą operacje, co ty prawie 3 tyg temu. Też mam kłucia. To chyba normalne po takich zabiegach. Zastrzyki p/zakrzepowe miałam robione w mięśnie ramion i one też są takie dziwne. Brzuch jest bardziej wrażliwy i ja też mam tę nadwrażliwość, choć zastrzyków tam nie miałam. Ogólnie jest ok. Chodzę powoli, ale staram się jak mogę. Trochę czasu minie zanim się pozbieramy:)



Tyję i tyję
Zazwyczaj dwójeczka pomaga...
i ja się z Tobą witam