Strona 1 z 1

re-re laparotomia

PostNapisane: 24 maja 2018, o 08:29
przez Renata1976
Witam ponownie Syrenki
U mnie niestety na pozostawionym jedynym jajniku zrobiła się torbiel,która pomimo podjętego leczenia rosła co tydzień powiększając swoją wielkość dwukrotnie. Lekarze zdecydowali o jej usunięciu laparoskopowo. Po wybudzeniu z narkozy jednak okazało się ,że musieli ciąć. Także jestem po drugiej w ciągu trzech miesięcy laparotomii i czwartekj w ogole. Miałam klamry ,które zdjęto w dniu wyjścia i teraz jeżdżę na opatrunki ,bo w jednym miejscu skóra się nie zespoliłai mam też trochę problemów z dziurą w pępku po laparo. Jajnik musieli usunąć w całości takze przy kolejen kontroli u gina czeka mnie wybór htz. Pozdrawiam

Re: re-re laparotomia

PostNapisane: 24 maja 2018, o 09:05
przez olikkk
Masz pecha =((
Mam nadzieję że to już ostatni epizod i więcej na stół operacyjny nie trafisz, czego Ci z całego serca życzę :ympray: :kolobok_give_heart: :kolobok_air_kiss:

Re: re-re laparotomia

PostNapisane: 24 maja 2018, o 13:39
przez mech
Wpółczuje i życze szybkiego powrotu do zdrowia :ymhug: :x

Re: re-re laparotomia

PostNapisane: 24 lip 2018, o 20:05
przez kasiakrk
Mnie też zrobiła się torbiel na jajniku...

Re: re-re laparotomia

PostNapisane: 27 lip 2018, o 14:36
przez belli812
Witaj. Współczuję Renatko takich przejść, życzę szybkiego powrotu do zdrowia :kolobok_girl_in_love:

Re: re-re laparotomia

PostNapisane: 27 lip 2018, o 14:39
przez belli812

Re: re-re laparotomia

PostNapisane: 27 lip 2018, o 15:04
przez kasiakrk
Belli812, dziękuję :x Pechowiec ze mnie... wygląda na to, że wszelkie powikłania to moja specjalność...

Re: re-re laparotomia

PostNapisane: 27 lip 2018, o 17:51
przez vika45
Dlatego kazałam sobie usunąć wszystko coby zaraz powtórnie na stole nie lądować!

Re: re-re laparotomia

PostNapisane: 27 lip 2018, o 23:36
przez belli812
Ja zrobiłam dokładnie tak samo 😊