Podsumowując mój 3 tydzień w pracy tylko 2 razy poczułam trochę większe zmęczenie i brzuch lekko ciągnął, ostatecznie było bardzo dobrze. Oczywiście moja uwaga została skierowana na inny problem i może nie do końca skupiam się na moich odczuciach z tej strony. To co zauważyłam to od kilku dni, a dziś szczególnie to PMS

napięcie , bolesność piersi, a w lodówce mrożone pręty -zmiatam wszystko co mam w zasięgu wzroku i na wyciągnięcie ręki
Z innej beczki strasznie popękała mi skóra na kciukach do krwi i boli jak licho, mam problem z chwytaniem. Takie małe ranki, a tak potrafią człowiekowi dopiec

niestety to efekt Hashimoto, skóra schnie w iście ekspresowym tempie, żadne smarowidło, a używam tony kremów nie są w stanie mi pomóc
No i na końcu .... ja wciąż czekam na ten przeklęty telefon
![On the phone :)]](./images/smilies/100.gif)
panika to za mało powiedziane
Tak skończę czekając !