Dzień dobry. Jestem 2 miesiące po operacji usunięcia macicy. Czytam forum od miesiąca. A teraz postanowilam napisac bo jestem zdruzgotana. Na kontroli miesiąc po operacji lekarz powiedzial ze ladnie sie goi. Kilka dni temu mialam kontrole (2 miesiace po operacji) i lekarz powiedzial ze mam ziarninę. I coś zacząl mi tam robic w gabinecie, widzialam troche krwi na narzedziach. Przepisal mi na 6 dni globulki ALBOTHYL i powiedzial ze za 3 miesiace do kontroli. A ja z tego wszystkiego nie zapytalam o co chodzi z tą ziarniną, czy to znaczy ze zle sie goi? Czy w ogole sie nie zagoilo? Przeciez dbalam o siebie😢I powiedzial ze jak wybiore te globulki to moge wspolzyc. Boze ale jak? Z nie wygpjoną raną? Prosze napiszcie czy ktoras to miala, i ten lek dziwny ktory podobno wszystko zapycha. A mialo byc dobrze😣
Agunia witam Cię cieplutko u nas Nie zamartwiaj się tak bardzo, bo to nie jest wcale taki duży problem żeby się załamywać Kilka naszych Syrenek już przez to przechodziło, o czym możesz przeczytać w tym wątku
Z wypowiedzi Syrenek wynika, że leki mogą wystarczyć i będzie ok, czego Ci z całego serca życzę
Hej Agunia Tak jak napisała nasza Szefowa Olik, leki, które przepisał Tobie lekarz powinny wystarczyć. Czasami potrzeba trochę więcej czasu na wygojenie się ran po naszych operacjach. Myśl pozytywnie! Buziaki i uściski
Dziękuję Wam że się w ogóle ktoś odezwał😞Poczytałam wskazny link...chyba jestem zbyt zdenerwowana bo nadal nie wiem czy to naturalny etap gojenia, nieco inny jak u wiekszosci, czy nieprawidlowe gojenie. Jeszcze ten stres czy prawidlowo aplikuje te globulki, lekarz mowil bardzo gleboko, a ja mam takie krociutkie paluszki, i sahare w srodku😢Prosze, niech jeszcze ktos cos napisze
Dziewczynki, powtorze pytanie, czy któras stosowała albothyl? Co za dziwny lek. Troche czytalam...po zaprzestaniu mialo cos wyjsc, jakas mokra lignina, a mi nic nie wyszlo, jak probuje to wyjac to zaczynam krwawic😕
Cześć Agunia. Mam ten sam lek. Lek z założenia dobry bo podobno usuwa martwe tkanki, ale fakt, jest inny niz dotychczas stosowałam. Nie wyciągaj niczego na siłę, pewnie pelni role swoistego opatrunku, jak nie bedzie potrzebny to organizm go sam wydali-tak mi powiedzial lekarz. Dostalam kolejny: cicatridina, ma naprawic to co tamten "posuł", czyli przede wszystkim mocno nawilzyc😊