Jest ciężko, jak to po operacji, wczoraj posprawdzali Męża w szpitalu i.......... odesłali do domu, a ty się człowieku martw, bo serducho nadal pika nieprawidłowo.
Pozdrawiamy oboje i życzymy wszystkim Syrenkom duuużo zdrowia

Forum nie zastępuje lekarza. Nie traktuj rad jako diagnozy.



syrenki kochane wspomózcie nas modlitwą,,,,,,,
w imieniu swoim i siostry , teraz kiedy widzę ile mam wsparcia postaram się nie myśleć że może stać się coś złego chociaż to nie jest takie proste bo ciągle siedzi człowiekowi w głowie
jeszcze raz dziękuję a jeżeli to możliwe proszę o dalsze wsparcie,,ja też o was pamiętam .
Potrzebuje teraz bardzo dużo modlitwy, dlatego ośmielam się Was o nią prosić z całego serca 
w intencji julki
. To był spontan, ale piękny 


Powrót do Nasze wsparcie MODLITEWNE
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość