Przecież już wszystko było dobrze
Nie można się poddawać, raz już się udało zażegnać zagrożenie, tym razem też może się udać, więc szturmujemy Niebo w jej intencji

Forum nie zastępuje lekarza. Nie traktuj rad jako diagnozy.

Sytuacja jest coraz groźniejsza , jest już zagrożenie życia nie tylko dziecka, ale i jego mamy



niech anioły mają ją w swojej opiece



będę w dalszym ciągu pamiętać o Was


modli się bardzo, bardzo wielu ludzi, nie traćcie nadziei

dla Mojego Domisia...od wczoraj jest w szpitalu CMP
usunięta macica 1 marzec 2011.łódzkie..1965..


Powrót do Nasze wsparcie MODLITEWNE
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość