Strona 1 z 2

Przetoka - wydzielina z pochwy :-(

PostNapisane: 16 cze 2014, o 12:34
przez dziabdol
witajcie,jestem msc po operacji,mam pytanie,czy pojawila się u was wydzielina z pochwy,czy ktoras miała tzw przetokę,jestem zdezorientowana,mam nadzieje ze to forum mi pomoze dojść do siebie bo poki co jest slabo :(


Wklejone z forum gazety

Re: Najczęstrze dolegliwości po operacji
dziabdol 15.06.14, 18:06
witam,mija miesiąc od usuniecia macicy wraz z jajnikami,chcialam zapytać czy normalna jest wydzielina z pochwy,nadmienie ze 2tyg po operacji utworzyla się przetoka brzuszno pochwowa.bralam antybiotyki,ponownie bylam w szpitalu,lekarze twierdza ze nie ma powodu do paniki,to się zdarza,poza tym ciężko mi fizycznie dojść do siebie,psychika zresztą tez nie taka.staram się podchodzić do wszystkiego z optymizmem ale mi ciężko,mam 45lat,wynik histo ok,biore plastry fem 7,bede wdzieczna za przyjecie mnie do waszego grona

Re: Anetta R. - mięsak macicy

PostNapisane: 16 cze 2014, o 13:28
przez dziabdol
witajcie,kolezanka podrzucila mi do was link,nie mogę dojść do siebie po operacji,zarowno fizycznie jak psychicznie #:-s może wy moglybyscie mi pomoc :x

Re: Anetta R. - mięsak macicy

PostNapisane: 16 cze 2014, o 18:11
przez Lena
Dzień dobry dziabdolku :D
Witam Ciebie bardzo serdecznie :ymhug: Jak widzę jesteś swieżo po operacji stąd pewnie wahania nastroju. Ja jestem prawie 4 lata po operacji. Miałam tyle lat co Ty w chwili operacji. Pisz do nas kochana. Tu znajdziesz wsparcie!!! %%- %%- %%- %%-
Ściskam Ciebie serdecznie i witam w naszym gronie :ymhug: -nie jestes sama!!!! :D

Re: Anetta R. - mięsak macicy

PostNapisane: 16 cze 2014, o 18:30
przez Anetta R.
Witam Cię w naszym (chyba już mogę tak napisać) gronie :-)

Re: Anetta R. - mięsak macicy

PostNapisane: 16 cze 2014, o 18:33
przez dziabdol
bardzo dziekuje za powitanie i ciesze się ze mogę dolaczyc,mieszkam z coreczka i mezem nad morzem,pochodze z centrum polski i cala rodzina 500km ode mnie,nie mam z kim pogadać.tym bardziej jestem zadowolona ze udało mi się tu trafic

Re: Anetta R. - mięsak macicy

PostNapisane: 16 cze 2014, o 19:10
przez bulbinka536
Dziabdolku jeszcze tutaj Cię powitam :) :ymhug:
Ja miałam operację 2 czerwca ,więc razem będziemy dochodzić do siebie ;)
Życzę Ci dużoooo zdrówka :ymhug: %%-

Re: Różne bzdury w necie na temat histerektomii

PostNapisane: 16 cze 2014, o 19:16
przez bulbinka536
Dziabdolku nic na ten temat nie wiem niestety ,ale może któraś z dziewczyn Ci coś na ten temat napisze .
Przetoka czyli coś z odbytem ?

Re: Anetta R. - mięsak macicy

PostNapisane: 16 cze 2014, o 20:03
przez Yona1968
Witaj Dziabdolku,
to dobre miejsce do którego trafiłaś. Wszystkie rozumiemy Twój problem, bo każda z nas ma swoją historię. Jesteś w zasadzie moją rówieśnicą. Macicę miałam usuniętą półtora roku temu, a teraz (tydzień wcześniej niż Ty) miałam powtórną operację. Zatem dochodzimy do siebie i cieszymy się życiem. Tak właśnie! Grunt to się cieszyć życiem i nie dawać się smutkom. Życie tak naprawdę jest piękne, mimo swoich trosk i smutków. Trzymam kciuki i życzę szybkiego powrotu do pełni sił :ymhug:

Re: Różne bzdury w necie na temat histerektomii

PostNapisane: 16 cze 2014, o 20:08
przez Yona1968
Dziabdolku, na temat przetoki nic nie wiem, ale po pierwszej operacji miałam plamienie i pobolewał mnie brzuch. Okazało się, że zaraziłam się paciorkowcem (być może w trakcie cewnikowania?). Walczyłam z tym 2 miesiące, byłam też powtórnie w szpitalu przez dwa tygodnie, bo oprócz bakterii pojawiły mi się torbiele na jajnikach (Ty nie będziesz mieć akurat tego problemu, bo na szczęscie wszystko Ci ciachnęli)

Re: Przetoka - wydzielina z pochwy :-(

PostNapisane: 16 cze 2014, o 20:34
przez cios
Dziabdolku, na pewno tu ktoś był taki ale za diabła nie pamiętam. Nasza Olikkk jak ja znam znajdzie ci wątek jeśli oczywiście ja się nie mylę. Na razie ciepło cię pozdrawiam i proszę zaglądaj do nas :) :) :)

Re: Anetta R. - mięsak macicy

PostNapisane: 16 cze 2014, o 20:57
przez dziabdol
dziekuje za powitanie,dobrze was tu spotkać
:x

Re: Przetoka - wydzielina z pochwy :-(

PostNapisane: 16 cze 2014, o 21:22
przez basia65
Dzibdolku i w tym wątku bardzo serdecznie Cię przywitam :ymhug: :x niestety nic nie wiem na temat przetoki, ale mam nadzieję, że pomimo wszystko szybko dojdziesz do pełni sił, uważaj na siebie i nie dźwigaj, pozdrawiam :)

Re: Przetoka - wydzielina z pochwy :-(

PostNapisane: 16 cze 2014, o 21:34
przez dziabdol
Dziękuję :kolobok_gamer1:

Re: Przetoka - wydzielina z pochwy :-(

PostNapisane: 16 cze 2014, o 21:49
przez olikkk
Dziabdolu tu piszemy o sprawach zwiazanych z Twoja operacją, a gawedzimy w innym miejscu, ale o tym juz wiesz :D
Znaczy o Twoich ewentualnych problemach zdrowotnych ;)

Re: Przetoka - wydzielina z pochwy :-(

PostNapisane: 16 cze 2014, o 22:32
przez olikkk
Podam Ci linki do postow o przetoce u naszych Syrenek , ale chyba nie taka sama jak Twoja :-?
Poczytaj w kazdym razie :-)





Re: Przetoka - wydzielina z pochwy :-(

PostNapisane: 17 cze 2014, o 17:13
przez konwali@
Witam Cię serdecznie Dziabdolku :ymhug:
Życzę szybkiego powrotu do zdrowia %%- pozdrawiam :-*

Re: Przetoka - wydzielina z pochwy :-(

PostNapisane: 17 cze 2014, o 20:18
przez dziabdol
bardzo dziekuje za powitania =((

Re: Przetoka - wydzielina z pochwy :-(

PostNapisane: 19 cze 2014, o 23:19
przez mioduszka
Witaj, mam nadzieję, że znajdziesz u nas :ymhug: (jak to ładnie brzmi? ja jestem dopiero od niedawna) pomoc. Nie mam co prawda Takich dolegliwości jak Ty ale bądź dobrej myśli. Żeby tylko lekarze opanowali obecny stan to reszta jakoś się ułoży.
Życzą zdrówka i powodzenia. Głowa do góry! :-*
mioduszka

Re: Przetoka - wydzielina z pochwy :-(

PostNapisane: 28 cze 2014, o 19:30
przez dziabdol
dziewczyny,a jak to jest z zżyciem intymnym po,kiedy można sprobowac,bo ja się boje #:-s czy jest inaczej,nie smiejcie się ,proszę,ale lekarz na ten temat nawet nie pisnal słowem,a maz odstawiony już od kwietnia,operacja była 13maja,m czsem jakby się ode mnie oddalal [-( pomozcie :kolobok_girl_cray:

Re: Przetoka - wydzielina z pochwy :-(

PostNapisane: 28 cze 2014, o 19:43
przez vika45
możecie próbować- nie musi być tradycyjnie :D