Pomóc w realu i nie tylko
Kochane syrenki, pisze do Was w imieniu mojej koleżanki Uli z Banina 17 km od Gdańska która jest5 tą dobe po histerectomii bez usunięcia jajników.Ula ma36 lat ma 2 ke dzieci 7 letnia dziewczynkę i1.5 rocznego chlopczyka.Cierpi psychofizycznie od18 mies jest po2 cesarskich,2 och embolizacjach w Lublinie z powodu przekrwienia i żylaków miednicy mniejszej, bezskuteczne laparoskopii w lipcu u ( ...............) a teraz 5 dni temu laparoskopii z histerectomią u (...............) w Poznaniu.Ula cierpi psychofizycznie, nie potrafi zająć się malymi dziećmi nalezycie,ma chwile załamania nerwowego bo jest w chroniczny bolu i czasem żałuję że zaszła w ciążę z ostatnim synkiem bo id ciąży zaczęły się jej problemy zdrowotne. Ula tu nie wchodzi na forum bo nie ma kiedy i jest b.zaobsorbowana swoimi dolegliwościami i brakiem poprawy.Czuje przepelnienie i ciezkosc w kroczu i dole brzucha od18 mies co uniemożliwia jej normalnie funkcjonowanie na codzień.To fajna młoda dziewczyna byłam.u niej w szpitalu 2 x tylko potrzebuje dużego wsparcia a ja mieszkam od Gdanska350 km w Poznaniu.Tu miała zabieg w Poznaniu bo ja namówiłam ponieważ ja narazie jestem.zadowolona a też cierpiałam na to co ona+ adenomioza i endometrioza i jest lepiej.Ula nie odczuwa żadnej poprawy, tłumacze jej że to wymaga czasu ale ona nie wierzy w cuda i mówi że jest to samo uczucie co przed operacja.Podam do sb nr tel 607203459 i jak któraś z koleżanek byłaby chętna spotkać się z nią w realu,wesprzeć psych, może polecić kogoś z jej okolic to byłabym b.wdzieczna.Podam wtedy nr tel do Uleńki.B się o nią martwię z koleżanką Izą która jest tuż przed histerectomia i ja odwiedziła za moją prośbą w szpitalu u nas w Poznaniu.B.jej wspolczujemy jest tyle w niej bolu wewn i fiz a to fajna wartościowa dziewczyna.Psycholog niewiele pomógł.Prosze o.odzew koleżanki z okolic i nie tylko.Aneta z Izą.


