przez MałaMi1980 » 11 lut 2020, o 17:57
Hug biorę tą witaminę, bez k2mk7, ale nerki są ok, bo ostatnio robiłam kreatyninę oraz eGFR. Kreatynina 59.21 umol/l - norma: 44.00-80.00, eGFR 104 mL/min/1.73 m2 - norma >= 60. Także nerki są w stanie dobrym. Poza tym łykam tą witaminę nawet co 2-3 dzień, bo po prostu zapominam. Nie wiem już do kogo mam iść. Ta Endo jest moją 3 lekarką. Poszłam do niej bo opinie miała super, ale już jestem zmęczona jej podejściem. Powiedziała, że może da mi niewielka ilość leku na nadczynność, ale tylko wtedy jeśli wyniki mi się pogorszą. Tak dostałam do zrobienia próby wątrobowe (przez to swędzenie) no i właśnie wapń, wapń zjonizowany, fosfor oraz tą nieszczęsną witaminę D. Szczerze to już rzygać mi się chce tymi badaniami. Mam wrażenie, że ci lekarze patrzą na mnie jak na hipochondryk a, który chodzi po lekarzach, bo mu się nudzi. A ja po prostu naprawdę kiepsko się czuję, chociaż może nie wyglądam. Dla mnie nie ma sensu robić tego badania na witaminę D. Po prostu ją podstawię. Próby wątrobowe zrobię, bo w sumie dawno nie robiłam. Jedyny plus, że wypisała receptę na plastry. Których i tak nie ma w aptece. Nawet ktomalek podaje, że nie ma ich w żadnej aptece w promieniu 70 km od mojego miasta. Więc czekam.