Zizi, spokojnie. Niektóre globulki są tak śliskie, że rzeczywiście wypadają, trzeba je włożyć na leżąco.i to nawet młodziutkie panny tak mają.
Ja jak pojeżdżę na rowerze , a jeżdżę sporo, i mnie tam pogniecie siodełko, to czasem mam wrażenie że jestem tam jakby opuchnięta, jakby w środku.
Szczerze mówiąc, chyba za bardzo się wsłuchujemy w te nasze „ broszki, cipki, wulwy, pochwy”. Jak zwał tak zwał, trzeba je akceptować takie jakie są…
Nawiązując do tego co pisała Anita, jedyne co czuję tak na co dzień, to fakt że jest bardziej sucho(mam menopauzę) i nie jest taka normalnie bardzo cieplutka, ale nieco chłodniejsza niż reszta ciała.

, ja też się naczytałam i teraz się „byle czego” boję.
. Dziś mija miesiąc od operacji.