Strona 1 z 1

Po usunięciu macicy - Ewa evi

PostNapisane: 2 lut 2019, o 22:28
przez Ewa evi
Witajcie kochane.( jestem nowa w grupie)
Jestem po usunięciu macicy i jajowodów metodą laparoskopową.
Operacja odbyła się 10.01.2019 ( 3 tyg temu). Czuję się dobrze ale dzisiaj trochę pisprzatalam w domu i zaczęło mnie kłuć z prawej strony i piec brzuch. Było. To chwilę ale dość mocno aż mi się lekko słabo zrobiło lub spanikowalam. Czy mialyscie taki objaw

Re: Po usunięciu macicy

PostNapisane: 2 lut 2019, o 22:36
przez maryloo
Witaj Ewo :). Oczywiście! Podejrzewam, że każda z nas poczuła wiatr w skrzydłach i twierdząc, że już wszystko dobrze zabrała się za porządki :). A napewno ja byłam taka mądra :). I też musiałam później to przeleżeć.... 3 tyg. to za wcześnie, to czas na leżenie i ruszanie, ale palcem wskazującym :kolobok_laugh1:. Spróbuj odpocząć i powinno minąć. U mnie nawet pojawiło się małe plamienia, a od samej operacji goiłam się książkowo.

Re: Po usunięciu macicy

PostNapisane: 2 lut 2019, o 22:58
przez Stynka
Witaj Ewo,
popieram zdanie Maryloo. Odpocznij, ułóż wygodnie i nie myśl, że "coś musisz" :)
Ja jestem dwa miesiące po operacji, a dzisiaj przy wietrze, ociepleniu też było mi "trochę" słabo. Tak się też może zdarzyć przy wahaniach poziomu cukru.
Dzisiaj też mnie piekła skóra wokół blizny - jakaś przeczulica???
Pozdrawiam :)

Re: Po usunięciu macicy

PostNapisane: 2 lut 2019, o 23:44
przez Ewa evi
:( 😊😊 dziękuję za odpowiedzi.
Muszę napisać że mam jeszcze cukrzycę 2 insulinoniezalezną i polineuropatie czuciowo - ruchową i właśnie w tą strone że jest to przeczulica... Może i ta pogoda dzisiejsza się trochę przyczyniła bo ciepło się zrobiło 11 stopni na plusie 😊😊😊..
Leżę i odpoczywam. Jutro też 😊😊😊😊

Re: Po usunięciu macicy

PostNapisane: 2 lut 2019, o 23:54
przez Stynka
Łomatko ;) Toż to ja chyba wróżką jestem, że Cię zdiagnozowałam :)) Hmmm...a jak z morfologią? Żartuję ;)

Re: Po usunięciu macicy

PostNapisane: 3 lut 2019, o 00:00
przez Ewa evi
;;) 😊jak wyszłam że szpitala to jeszcze nie robiłam. Teraz będę robić badania i zobaczymy..
Przeoperacją anemia silna ale to przez obfite krwawienia :kolobok_girl_smile:

Re: Po usunięciu macicy - Ewa evi

PostNapisane: 3 lut 2019, o 00:07
przez Stynka
Powoli się wszystko poukłada i wyjaśni. Trzymaj się Ewo i dbaj o siebie :) Spokojnej nocki :)

Re: Po usunięciu macicy - Ewa evi

PostNapisane: 3 lut 2019, o 00:12
przez Ewa evi
:-* :-h wzajemnie,spokojnej nocki 😊😊😊 :-h

Re: Po usunięciu macicy - Ewa evi

PostNapisane: 3 lut 2019, o 00:16
przez olikkk
Ewo pytasz czy tak miałyśmy :-\
Niezliczoną ilość razy czytałam o podobnych przypadkach ;)
I to zawsze w takich właśnie okolicznościach :-w
Na przywitanie bura od Syrenek [-x
Nakaz zaprzestania sprzątania L-)
A tak poza tym , to witaj u nas :ymhug:
Czytaj uważnie co Ci wolno a czego nie, słuchaj nas, pisz jeśli masz obawy i będzie dobrze :-bd
Czuj się w Syrenkowie jak u siebie w domu :kolobok_girl_in_love:

Re: Po usunięciu macicy - Ewa evi

PostNapisane: 3 lut 2019, o 00:30
przez Ewa evi
:ymhug: witaj. Sama jestem na siebie zła :kolobok_ireful1: ale już nie będę tak robić.
Trochę się wystraszyłam ^#(^

Re: Po usunięciu macicy - Ewa evi

PostNapisane: 3 lut 2019, o 15:27
przez olikkk
Tak właśnie organizm sam ostrzega kiedy przekombinujesz ;)

Re: Po usunięciu macicy - Ewa evi

PostNapisane: 3 lut 2019, o 17:55
przez Ewa evi
Hej. Dzisiaj już jest ok. Ale nic prawie nie robiłam. 😊😊

Re: Po usunięciu macicy - Ewa evi

PostNapisane: 3 lut 2019, o 19:30
przez Stynka
:ymapplause:
pozdrawiam :-h

Re: Po usunięciu macicy - Ewa evi

PostNapisane: 3 lut 2019, o 21:46
przez basia65
Ewo witaj na naszym forum :ymhug: uważaj na siebie, a wszystko będzie dobrze i wrócisz do pełni zdrowia i sił, pozdrawiam :-bd %%- :x :-* :ymhug:

Re: Po usunięciu macicy - Ewa evi

PostNapisane: 3 lut 2019, o 21:59
przez Ewa evi
Witam. :ymhug: Powiem że bede uważać ale nie jest lekko.. :ymblushing: Mieszkam z córką która chodzi do szkoły i siedzę sama w domu jak jej nie ma i myślę że dam radę coś zrobić a później są tego skutki. 🤔🙄 Za tydzień jadę do kontroli i zobaczymy co powie lekarz. Ba wynik jeszcze czekam trochę się martwię. 😕😕😕

Re: Po usunięciu macicy - Ewa evi

PostNapisane: 3 lut 2019, o 22:50
przez vika45
Oj bo będzie lanie! Nie szalejemy!!! Wydaje się, źe góry przeniesiemy a potem boli. Masz nauczkę, zdecydowanie za szybko.

Re: Po usunięciu macicy - Ewa evi

PostNapisane: 4 lut 2019, o 01:04
przez olikkk
Tak dla przypomnienia jeśli tu jeszcze nie dotarłaś :kolobok_wink:


Re: Po usunięciu macicy - Ewa evi

PostNapisane: 4 lut 2019, o 20:19
przez belli812
Witam, Cię Ewo serdecznie w naszym gronie :kolobok_girl_in_love: Musisz się trochę przestroić z "muszę" na "może zrobię" i to za parę miesięcy nie dni.
Jak teraz "przeczekasz" te zrywy do roboty to później już tylko z górki do wyzdrowienia i lepszego życia :kolobok_yahoo:
Wypoczywaj i nabieraj sił. Poczytaj dobrą książkę, odwiedź koleżankę, daj się porozpieszczać Rodzinie. Na razie relaks :kolobok_beach:
Przytulam cieplutko :ymhug:

Re: Po usunięciu macicy - Ewa evi

PostNapisane: 5 lut 2019, o 18:06
przez Ewa evi
Witam serdecznie. :x
Nie zrywam się już. Raz to zrobiłam i odchowałam. Teraz rozważnie.
Dziękuję że piszecie. :kolobok_dance4:

Re: Po usunięciu macicy - Ewa evi

PostNapisane: 7 lut 2019, o 10:30
przez olikkk
Ewo jak samopoczucie ?
Mam nadzieję że już lepiej :kolobok_wink2: :kolobok_give_heart2: