Krwawienie z rany
Cześć. Minęło 18 dni od mojej operacji, wszystko było okej, wygladalo że rana goi się super. Niestety dzisiaj miałam bardzo niepokojący incydent. Odklejałam plasterek Sutricon do kąpieli i musiałam lekko naruszyć strupek, bo nagle z malutkiej części rany zaczela lać się (dosłownie) brązowa krew. Bardzo ciężko było to zatamować, krwawiłam chyba z 20-30 minut, początkowo bardzo bardzo obficie, teraz już jest okej, rana sucha, ale lekko szczypie. Oczywiście zadzwoniłam do lekarza, przypuszcza że krwiak (mialam bardzo duże zgrubienie na ranie) oczyścił się. Bardzo zestresowałam się tą sytuacją i troszkę mnie to przybiło, bo miałam nadzieję, że bardzo na siebie uważam.. czy któraś z Was słyszała o podobnej sytuacji ?
rana miała jeszcze 1 epizod krwawienia po próbie kąpieli- zamoczylam i znowu poleciało. Teraz już bardzo uważam, psikam tylko octaniseptem, uważam żeby nie była mokra i od 2 dni jest okej. Jeszcze boję się umyć Białym Jeleniem..