Strona 1 z 1
Od rany do blizny.

Napisane:
12 sty 2022, o 22:48
przez Lea
Zaraz po operacji miałam brzydką fałdę nad blizną, wystającą i twardą. Teraz jestem równo dwa tygodnie po, wydaje mi się, że ta fałda zaczyna się zmniejszać z jednej strony, z drugiej dalej straszy. Czy ktoś miał coś takiego, czy to normalne, czy to tylko obrzęk i się wchłonie czy powinnam się niepokoić?
Re: Od rany do blizny.

Napisane:
13 sty 2022, o 22:01
przez Anita71
Hej Lea przecież Ty jesteś praktycznie świeżo po operacji no to i ślady jeszcze dość świeże po cięciu, witam Cię na forum

Re: Od rany do blizny.

Napisane:
13 sty 2022, o 23:51
przez eli-50
Witaj Lea
Kobietki pisały, że tak się zdarza. Bywa tak, że blizna trochę inaczej wygląda na końcu szycia. Chyba na razie nie ma powodu do niepokoju.
Pozdrawiam ciepło

Re: Od rany do blizny.

Napisane:
26 sty 2025, o 22:37
przez Linanna
Cześć, chciałabym odświeżyć wątek, może macie nowe porady. Od początku po lewej stronie, na końcu mojej rany stworzyło się brzydkie zgrubienie. Na początku się tym nie przejmowałam, bo usłyszałam że się wchłonie. Minęły 2 tygodnie i moim zdaniem nie ma wielkiego postępu. Jestem już po zdjęciu szwów, rana jest nadal mocno zasiniona, widać fragmenty strupka. Martwi mnie tylko to zgrubienie, brak czucia w tym miejscu. Czy jestem w stanie cokolwiek zrobić, żeby pomóc we wchłonięciu i zlikwidowaniu opuchlizny ?
Zastanawiam się nad plastrami Sutricon, ale pielęgniarka na zdjęciu szwów, powiedziała, żeby do czasu kontroli u operatora (10 luty) tylko jak najwięcej wietrzyć.
Re: Od rany do blizny.

Napisane:
29 sty 2025, o 23:04
przez INES1988
Kochana 2 tyg to bardzo krótko. Moja fałdka wchłonęła się po jakiś 5, 6iesiacsch a i tak został niewielki zwis skóry...Czucie odzyskuje dopiero teraz po 7,8 miesiscach. Uzbroj się w cierpliwość
Re: Od rany do blizny.

Napisane:
2 lut 2025, o 00:25
przez Linanna
Dziękuję:) problem prawie sam się rozwiązał, bo krwiak się opróżnił, została tylko malutka ‚górka’, ale wierzę że się sama wchłonie, muszę tylko uzbroić się w cierpliwość.